Manipulacje w MLM cz. 1

12, Kwiecień, 2018 by

Manipulacje w MLM cz. 1

Manipulacje w MLM… czyli to wszystko,

co zrozumiesz, gdy będzie już za późno…

1. Poznaj dobrze świat MLM, zanim…

Poznaj dobrze świat, o którym myślisz, że „chcesz” w nim żyć, by móc świadomie podjąć decyzję o MLM – czy naprawdę właśnie tego chcesz? Przyjdzie bowiem taki moment, że zajdziesz za daleko… To chwila, w której będziesz zmuszony stanąć do wyczerpującej walki o przeżycie.

 

Poruszając temat MLM-u trzeba przyznać, że sama idea takiego biznesu ma pewne zalety:

  1. Fantastyczna firma, która stwarza możliwości zarobkowe każdemu chętnemu, bez względu na wiek, wykształcenie, miejsce zamieszkania (zwłaszcza przy dostępie do Internetu), stan majątkowy, pochodzenie społeczne czy kolor skóry… Wystarczy skromne: „JA CHCĘ!”
  2. Fascynujący bohater – dystrybutor, który CHCE pracować i zarabiać godne pieniądze dla szczęścia całej rodziny.
  3. Marzeniate MUSZĄ BYĆ, bezwzględnie muszą – są bowiem motorem napędzającym cały system MLM-u!
  4. Rewelacyjny produkt, który sam się sprzedaje – jest dostępny po kupnie startera, czasem po rejestracji.
  5. Nieograniczone możliwości zarobkowe – budowanie struktury dystrybutorów w zamian za ustaloną w planie marketingowym prowizję (najczęściej określony procent od obrotu grupy) i dodatkowe bonusy, nagrody, etc.
  6. Oferowany system pomocy – seminaria, szkolenia, liderzy, sponsorzy (sponsor – osoba, która „zarekomendowała” Cię do biznesu), wreszcie książki, płyty, nagrania z dużych seminariów, a nawet prezentacji online.
  7. Wszystko to w świetle wzajemnej przyjaźni, uczciwości i dla dobra całego świata!

 

Czegóż chcieć więcej? Nic, przecież powyższe wystarczy, by spełnić każde marzenie, a co więcej: są na to żywe dowody, że wielu te marzenia spełniło. Poznasz sławne nazwiska, filary biznesu i legendy. Dowiesz się, jak wielki sukces odnieśli wszyscy, którzy tylko „chcieli” …

  • Pierwszy raz zobaczyli plan i powiedzieli: „zrobię to”! – i zrobili.
  • 300 osób w ciągu kilku dni powiedziało im „NIE”, a 301 była tym diamentem, którego szukali i wprowadzili do biznesu – podczas seminarium zobaczysz, jak stojąc na scenie dziękują sobie nawzajem…
  • Dowiesz się o wielkich marzycielach, którzy byli tak zdesperowani, że w miesiąc zostali directami (dyrektorami, managerami – tytuł określony w planie marketingowym).
  • Inni opowiedzą Ci, jak przez miesiąc, dwa, trzy… zgłębiali, zgłębiali i zgłębiali plan marketingowy firmy (nic nie rozumiejąc na początku), ale zawsze regularnie chodzili na spotkania, jeździli na seminaria i NAGLE WYSTRZELILI jak z procy wprost w ramiona sukcesu!
  • Wreszcie dowiesz się o bankrutach, którzy nie mieli nic do stracenia i… z pomocą sponsora/lidera ZROBILI TO bardzo szybko i teraz są szczęśliwi!
  • Dziś wszyscy z wyżej opisanych mają już kasę, a z marzeń pozostało im już tylko jedno – oto każdy z nich marzy teraz tylko o tym, żebyś Ty był na ich miejscu i miał kasę – właśnie TAKI JEST TEN BIZNES!

 

(W tym miejscu teraz powinny pojawić się huczne owacje na stojąco, radosne okrzyki, przytulania, podskakiwanie, uśmiechy, machanie rękoma, więcej braw, znowu przytulania i łzy wzruszenia – wszystko przy dźwiękach głośnej, energicznej, tanecznej muzyki!) Ok., doskonale! Kurtyna w dół!

 

Niestety brak jest rzetelnych statystyk, żeby konkretnie dowiedzieć się:

  • Jaki procent dystrybutorów – spośród milionów zarejestrowanych – osiągnęło stabilny dochód pasywny pozwalający przestać pracować i cieszyć się życiem w luksusie?
  • Ile czasu – średnio – upłynęło od chwili rejestracji do osiągnięcia poziomu „dyrektora czy managera”, a ile do osiągnięcia stabilnego dochodu pasywnego w tym biznesie?
  • Jak długo w biznesie działa przeciętny dystrybutor?
  • Jaki procent osób odeszło po miesiącu, trzech, po roku?
  • I – tutaj ta najsmutniejsza grupa – ile osób wpadło w bardzo poważne długi chcąc sprostać oczekiwaniom liderów/sponsorów i chcąc „ZROBIĆ TO”?

 

Ups, przepraszam… – Rozmowa o tych, którzy NIE ODNIEŚLI SUKCESU to tylko strata cennego czasu! Oni po prostu:

  • nie słuchali sponsora i nie wykonywali jego wskazówek
  • nie stosowali „Recepty na sukces: 10 punktów Dona Kinga”
  • nie korzystali należycie z systemu (seminaria, książki, płyty, inne)
  • nie mieli wystarczających marzeń
  • a tak naprawdę to byli życiowymi nieudacznikami, którzy nigdy niczego w życiu nie osiągną!

 

Presupozycja, zafundowana w zdaniu:

„Jeśli TEGO (biznesu) nie zrobisz, to w życiu też niczego nie osiągniesz”

jest manipulacją i ma na celu:

1.   uświadomienie jak „łatwy” jest ten biznes (wystarczy tylko chcieć!);

2.   szantaż emocjonalny (jeśli odejdziesz, będziesz już tylko nikim – „życiowym nieudacznikiem”, więc lepiej żebyś został i robił co mówią!)

 


Dziś, teraz, chcę zaprosić Cię do wspólnej wędrówki…

Spróbujmy razem – na spokojnie – przyjrzeć się bliżej MLM i jego systemowi pomocy… Spróbujmy razem sprawdzić KIEDY i GDZIE błąd popełniły osoby, które szczerze „chciały”, a jednak nie odniosły sukcesu, bądź gorzej – z powodu MLM-u utonęły w długach?

Zapraszam… i liczę, że również Ty zechcesz podzielić się z nami swoimi doświadczeniami bądź obserwacjami – tym wszystkim, co cieszy – jeśli cieszy i tym, co boli, jeśli boli. Czy jesteś na to gotowa(y)?

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
JanHubert Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hubert
Gość
Hubert

Szkoda, że ludzie uważają, że mlm wiąże się z długami. W mojej strukturze chodzi tylko o używanie produktów a nie o sprzedawanie. Nie ma tutaj właściwie żadnej szansy na dług. No chyba że chcesz co miesiąc używać wszystkich produktów firmy 😀

Jan
Gość
Jan

99% MLMów to MLMy piramidalne. Niby mają produkt/usługę, ale skupiają się na sprzedaży pakietów startowych. Dlatego najlepiej dołączać do tego 1% gdzie nie ma pakietów startowych ani przymusu kupowania co miesiąc.