1. Nasycenie rynku – nieodłączny problem

26, Lipiec, 2014 by

1. Nasycenie rynku – nieodłączny problem

Tłumaczenie pojęcia nasycenia rynku nie wydaje się konieczne, jest ono raczej zrozumiałe dla większości ludzi. Jednak nie w dziedzinie MLM. Nasz zdrowy rozsądek wydaje się być tymczasowo uśpiony, kiedy rozważamy, czy biznes MLM jest opłacalny dla wszystkich zaangażowanych stron – w szczególności członków biorących udział w tym systemie dystrybucji. Efekt ten jest tworzony poprzez eskalację oczekiwań wobec zarobienia „łatwych pieniędzy”, ale o tym później.

 

MLM – Nowy / innowacyjny?

MLM nie może już twierdzić, że jest nowy bowiem istnieje na rynku już od kilkudziesięciu lat. Nie może więc być zwolniony z ogólnie obowiązujących zasad rynku i sposobu, w jaki towary i usługi są ​​sprzedawane. Wiele firm próbowało sprzedawać swoje produkty w systemie MLM, ale mimo doskonałych produktów większość z nich upadła często kończąc swoją działalność spektakularnymi porażkami.

Innowacje marketingowe nie są rzadkością we współczesnym świecie, o czym świadczy sukces wielu firm np. Wal-Mart, która znalazła bardziej efektywne i rentowne sposoby dystrybucji swoich towarów i usług, zapewniając trwałą wartość swoim akcjonariuszom, pracownikom, dystrybutorom oraz konsumentom. Nie dzieje się tak w przypadku każdej firmy, a po ponad 25 latach nieudanych prób, nadszedł czas, aby zwrócić uwagę na przyczyny.

 

Czy nie jest tak, że niektórzy ludzie jednak zarabiają pieniądze w MLM?

Przede wszystkim powinniśmy przeanalizować „mechanizm napędowy” w MLM. Szczegółowo przyjrzymy się jak z natury jest to niestabilny system celowo zaprojektowany do przesycenia rynku, w sposób, aby nikt nie zauważył. Zobaczmy, dlaczego firmy MLM nie mogą dorównać rentownością  prawdziwym organizacjom, oraz dlaczego MLM nie może być nawet w teorii opłacalny. Kiedy to nastąpi zdamy sobie sprawę, że zarobione pieniądze nie pochodzą ze sprzedaży produktów lub usług, ale tylko i wyłącznie ze strat ludzi będących niżej w strukturze organizacji.

Wielu organizatorów MLM świadomie, bądź mniej zaczęli zakładać nielegalne piramidy finansowe podszywając to pod Network Marketing. Wielu z nich zostało aresztowanych za naciąganie ludzi, a większe organizacje przetrwały zatrudniając rzesze najlepszych adwokatów do obrony ich przed wymiarem sprawiedliwości często przechwalając się funduszami uzbieranymi na ten właśnie cel.

Pechowy dystrybutor na końcu łańcuszka czuje się przegrany, oszukany wszystkimi spotkaniami motywacyjnymi, nagranymi na kasety, czy płyty, które on wykupił czując niesmak z powodu zaistniałej sytuacji.

Czy da się więc zarobić pieniądze w MLM? Tak, o ile ma się pod sobą grono innych dystrybutorów, bądź klientów, którzy regularnie wykupują towary. Pozostaje jeszcze pytanie, czy te pieniądze są zarobione zgodnie z prawem w sposób uczciwy i etyczny, czy tylko i wyłącznie dzięki wyrafinowanemu oszustwu i skomplikowanej strukturze rozliczeń?

 

 

Rzeczywistość

Każda firma musi dokładnie przeanalizować podaż i popyt. Na przykład firma (nazwijmy ją OK) produkująca okulary przeciwsłoneczne dochodzi do wniosku, że w przyszłym sezonie będzie popularny nowy model okularów i szacuje ich sprzedaż na poziomie 10 milionów sztuk. Wiąże się to ze zwiększeniem produkcji w fabrykach, rozplanowaniu dostaw, aby produkty pojawiły się u dystrybutorów przed sezonem oraz zarządzaniem zapasami, aby firma OK nie straciła wiarygodności w oczach swoich dystrybutorów i klientów nie tylko w danym, ale i następnym roku.

Jeśli jednak okaże się, że jest popyt na produkty firmy OK i wysprzeda ona całą swoją produkcję w połowie czerwca oznacza to, że popyt nie został dobrze oszacowany, a firma nie osiągnie takich zysków, jakie mogłaby dokładnie planując zapotrzebowanie rynku. O wiele bardziej poważny problem pojawi się, gdy firma przeszacuje takie zapotrzebowanie produkując 10 milionów okularów sprzeda tylko 2 miliony. Często może to oznaczać koniec dla danej firmy.

Aż nazbyt oczywiste jest, że zarządzanie popytem i podażą  jest kluczową czynnością dla każdej firmy, każdego jej produktu czy usługi. Złe zarządzanie tym aspektem działalności gospodarczej niezależnie od reputacji, jakości produktów czy usług może zniszczyć każdą firmę. Krótko mówiąc – nie trafienie w „cel” z popytem i podażą może być przyczyną bankructwa nawet największej  firmy, jeśli rynek jest przesycony. Jak myślisz, jak jest w firmach MLM?

 

Dynamika rynku, a koniec Zimnej Wojny

Ciekawym przykładem zaplanowania podaży i popytu jest upadek ZSRR. Zgodnie z projektem Rządu Radzieckiego, w którym urzędnicy mieli decydować ile społeczeństwu jest potrzebnych m.in.: ziemniaków, kiełbasy, czy też papieru toaletowego. Biurokraci zrobili co mogli, niestety ich wysiłki związane z manipulacją „pokrętła” podaży i popytu nie były wystarczająco dobre. Bez względu na ich dobre intencje, ich wyliczenia zazwyczaj były złe, co doprowadziło do ogromnych niedoborów i nadwyżek, a to w efekcie końcowym doprowadziło do zapaści gospodarczej.

Ta historia powinna nam pomóc wyjaśnić podstawowy problem związany z podejściem MLM do rynku. W realnym świecie zysk firmy jest bezpośrednio związany z umiejętnością szybkiego reagowania na zmieniające się realia rynkowe. W ZSRR nie reagowano wystarczająco szybko i nie trafiono w rzeczywiste potrzeby rynku mimo najlepszych starań biurokratów.

Z MLM sytuacja jest znacznie gorsza. Najczęściej w MLM nikt nawet nie próbuje oszacować podaży czy popytu. Każdy MLM jest z góry zaprojektowany na przesycenie rynku, by niezauważalnie przejść obok punktu nasycenia i pędzić dalej na oślep. Będzie rósł dotąd, aż zawali się pod własnym ciężarem. MLM jest jak podążający w kierunku stacji pociąg, tyle że bez hamulców, ale z maszynistą ciągle dosypującym węgla do pieca.

 

Z pewnością „Każdy będzie chciał kupić ten produkt!”

Wszystkie produkty i usługi mają określoną część rynku i są skierowane do określonej grupy docelowej klientów. Nie każdy chce dołączyć do elitarnego klubu golfowego, kupić złoto, pić wodę filtrowaną, ubierać się u danego projektanta, używać dowolnego produktu czy też korzystać z danej usługi. Nikt w realnym świecie nie będzie rozważał słabych argumentów firm MLM twierdzących o nieskończonej potrzebie rynku dla swoich „niezastąpionych” produktów.

 

Prognozowanie popytu w MLM – ignorować wszelkie prognozy

Kto w MLM zajmuje się prognozowaniem popytu, monitorowaniem rynku, czy też planowaniem osiągnięcia punktu nasycenia rynku?

Przypuśćmy, że liczba możliwych sztuk PRODUKTU sprzedanych w cenie 100zł właśnie została przekroczona, a tymczasem Ty z błyskiem w oczach siedzisz na spotkaniu danej firmy MLM i słuchasz o niesamowitych możliwościach zarobkowych, które są w zasięgu Twojej ręki – zaraz po wykupieniu startera. Rozważmy: Czy ktoś w tej firmie wie o przesyceniu rynku? Czy kogoś to obchodzi? Czy problem ten jest ukrywany z innych pobudek? Zakładając, że nastąpiło właśnie nasycenie rynku, czyli „X” został osiągnięty, każdy biorący od tego momentu udział w MLM kupuje produkty w fałszywej nadziei. Ale to nie jest to, o czym będzie się głośno mówić. Od ludzi nad sobą będziesz słyszał: „Teraz jest najlepszy czas, aby dołączyć do tej firmy i skorzystać z tych niesamowitych możliwości jakie oferuje. Jeśli nie teraz to kiedy? „. To wszystko jest kłamstwem, o którym niektórzy nawet z prowadzących mogą nie wiedzieć. Nikt nie zauważył, że punkt nasycenia rynku danym produktem właśnie nastąpił – bądź, nie chcą tego widzieć, bo są zaślepieni chciwością prowizji namawiając kolejnych do zakupu starterów. I od tego właśnie momentu wszyscy dystrybutorzy tracą szanse zrobienia biznesu i „wypracowania niezależności finansowej w zaledwie kilka miesięcy bądź lat”. Czy to może być prawda? Czy to możesz być Ty? Jak możesz się dowiedzieć, w jakim momencie to Ty staniesz się kłamcą w MLM?

 

MLM kontra rzeczywistość

Oto podstawowe pytanie, które należy zadać – Jeżeli produkt jest tak świetny, to dlaczego nie jest on oferowany w zwykłym systemie sprzedażowym, który służy społeczeństwu ludzkiemu przez tysiące lat i uwaga – wciąż działa? Dlaczego trzeba uciekać się do „specjalnego programu marketingowego” jakim jest MLM? A może produkt jest tylko przykrywką systemu piramidalnego wykorzystującego innych?

 

Zmówienia, dystrybucja..

Wyobraź sobie, że nagle PIZZERIA X opętana przez myśl, że „każdy musi jeść pizze” pozwala swoim franczyzobiorcom otworzyć cztery restauracje na czterech narożnikach tego samego skrzyżowania. Kto będzie czerpał korzyści z tego szaleństwa? Konsument? Na pewno nie franczyzobiorcy, którzy mogą wszystko stracić. PIZZERIA X? Być może tymczasowo, przez dostarczenie pierwszych partii towarów niezbędnych do rozpoczęcia działalności przez te cztery osoby, które łudzą się, że każdy z nich może na tym zarobić. Z czasem żadna z restauracji nie będzie mogła zapewnić rentowności aż w końcu wszystkie umrą powolną śmiercią. Z pewnością nie jeden z nich następnym razem pomyśli dwa razy przed ponownym prowadzeniem działalności gospodarczej w taki sposób. To dlatego w świecie rzeczywistym umowy dystrybutorskie i franszyzy są zabezpieczane i jasno określają terytorium lub/ i rynkiem na jakim dana firma może prowadzić działalność. Jest to kolejny przykład na to, że nawet najlepszy produkt będzie miał udział tylko w części rynku.

Dlaczego więc organizatorzy MLM to przysłaniają? Kto jest odpowiedzialny za kontrolę dostaw, zarządzanie kanałami dystrybucji, liczbę sprzedawców, zapasów, itd. aby zapewnić sukces wszystkim zaangażowanym w ten biznes? Prawda jest okrutna – nikt.

 

Maszynka do mielenia

Gdzie w MLM jest przycisk „STOP”, który może zostać aktywowany, jeśli wystarczająco dużo sprzedawców oferuje ten sam produkt? W normalnej firmie kierownik mówi: „Mamy wystarczająco dużo pracowników, przestajemy zatrudniać nowych ludzi od tego momentu”.

W MLM, nie ma sposobu, aby to zrobić, bo przecież – im więcej tym lepiej – dla samej firmy, jak i dla tych „na górze”. Wtedy nie jest ważne nawet czy ktoś jeszcze potrzebuje dany produkt – ważne, żeby mieć pod sobą osobę, która za coś zapłaci, a wszystkim z góry wpadnie jakaś prowizja do kieszeni, kiedy ten na dole traci wszystko. MLM jest maszynką do mielenia ludzi, tyle że bez przycisku „wyłącz”. Bez kontroli będzie mielić pieniądze, czas, energię i nadzieje ludzi z oszustwem, naiwnością i kolejnymi obietnicami, które mają całkowicie zmienić czyjeś życie na lepsze. A naiwnych nie brakuje. Zastanów się, czy nie lepiej po prostu omijać tego potwora już od samego początku.

 

Nie ma sposobu, aby uniknąć wbudowanego w MLM mechanizmu autodestrukcji. Jeśli firma decyduje się na sprzedawanie swoich produktów na rynku w ten sposób, to w końcu „zatrudni” (bez podstawowego wynagrodzenia lub ubezpieczenia, ale pobierając opłatę za przyłączenie) zbyt wiele osób. I prędzej czy później przestaniemy obwiniać daną firmę MLM, i przyznamy, że to system MLM jest sam w sobie wadliwy.


Artykuł powstał w oparciu o „What’s Wrong With Multi-Level Marketing?” na podstawie udzielonego pozwolenia i w zdecydowanej większości jest tłumaczeniem oryginalnej wersji, znajdującej się pod adresem http://www.vandruff.com/mlm.html

Related Posts

Share This

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Radek Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Radek
Gość

Każda firma istnieje tylko wtedy, gdy ma klientów. Firmy MLM opierają się na tych samych zasadach rynkowych, co wszystkie. Dzięki temu, że w systemie MLM większość jest klientów, a dystrybutorów i budujących grupę nie ma zagrożenia nasyceniem rynku. Możesz budować grupę w innych miastach, a nawet krajach. Firmy MLM, które długo są na rynku monitorują trendy i wprowadzają nowe produkty – podlegają prawu podaży i popytu, jak każda firma. Żadna firma franczyzowa nie zagwarantuje Ci, że obok nie otworzy się konkurencja w ramach choćby podobnej franczyzy czy wolny przedsiębiorca, a targowiska choćby są dowodem na to, że w jednym miejscu… Czytaj więcej »