Suplementy diety – pomoc czy zagrożenie dla zdrowia?

29, Sierpień, 2014 by

Suplementy diety – pomoc czy zagrożenie dla zdrowia?

Chcesz zarabiać dbając o własne zdrowie i zdrowie swojej rodziny? W kilka minut specjalista od suplementów dzięki pewnemu urządzeniu będzie w stanie wskazać Ci wszystkie braki i potrzeby Twojego organizmu. Dostaniesz też całą listę suplementów bezwzględnie koniecznych, by móc stanąć na nogi. Dowiesz się dlaczego należy je zażywać i jak je dozować. Oczywiście potrzebujesz je kupić jak najszybciej, ale jeśli nie masz tyle gotówki, to listę można podzielić – w tym miesiącu kupisz to, to i to, a w następnym tamto i tamto. Co za szczęście! Krótka chwila, a Ty już możesz spać spokojnie, bo wiesz już wszystko na temat swojego zdrowia… OBUDŹ SIĘ! Po pierwsze: koszt takiego „badania” porównywalny jest z ceną prywatnej konsultacji u lekarza specjalisty z tytułem profesora. Po drugie: cena suplementów których rzekomo „potrzebuje” Twój biedny organizm wielokrotnie (!) przekroczy cenę lekarstwa w aptece.

W dziedzinie suplementacji zatracono jakikolwiek umiar. Można byłoby pomyśleć, że są uniwersalne i pomimo dostępności nie każdy powinien je stosować. Poprzez ludzką naiwność suplementy stały się bezkarnym sposobem na zbijanie fortun przez firmy – zwłaszcza te praktykujące MLM.

Firmy walczą ze sobą o potencjalnego klienta często nieoficjalnie dodając zakazane im środki lecznicze, żeby tylko ich produkt przynosił pożądane efekty, a klient polecał dalej ich produkt.

Od początku roku do dziś (22 luty 2018) zostało już zgłoszonych 2047 nowych produktów zakwalifikowanych jako suplement diety (średnia 38,6 na dzień). *

*Dane pochodzą z oficjalnej strony Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS).

 

Ponieważ suplementy są zakwalifikowane jako żywność – firmy, które je produkują, nie muszą robić żadnych badań skuteczności i bezpieczeństwa. Nie muszą również zachowywać sterylnych warunków produkcji i ściśle określonych zasad ich przechowywania –  jak jest to stanowczo wymagane w stosunku do lekarstw. Nad suplementami nie ma żadnego nadzoru farmaceutycznego, a jedynie sanitarny – czyli taki sam jak przy produkcji żywności.

Suplement diety nie może natomiast posiadać właściwości produktu leczniczego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271, ze zm.

Firmy sprzedają więc produkty, których skuteczność można porównać ze znanym efektem placebo. Stosując agresywny marketing, a w firmach MLM „wysokie” prowizje – wmawiają, że sprzedają coś, co pomoże nam na nasze dolegliwości, lub poprawi jakość naszego życia, a przede wszystkim jakość naszego odżywiania. Niestety nie dość, że suplementy diety są dla nas zbędnym wydatkiem i w niczym nie pomagają, ale często wręcz przeciwnie – mogą poważnie zaszkodzić.

Badania laboratoryjne suplementów diety zlecone przez NIK (Najwyższą Izbę Kontroli) wykazały, że wiele suplementów nie wykazuje cech deklarowanych przez producentów, a zdarzają się też po prostu szkodliwe dla zdrowia. W sprzedaży, w tym internetowej, ale także w sklepach stacjonarnych i aptekach, obok rzetelnych preparatów znajdowały się suplementy diety zafałszowane zawierające np. bakterie chorobotwórcze, substancje zakazane z listy psychoaktywnych, czy stymulanty podobne strukturalnie do amfetaminy, czyli działające jak narkotyki.

 

Zanim zdecydujesz się na kupno suplementów warto jest sprawdzić, czy:

  • nie ma w nich składników, które np. mogą wchodzić w negatywną reakcję z lekami, które dana osoba przyjmuje. Wiedząc że jest tam taki składnik, ktoś może przedawkować!

Warto też pamiętać, że:

  • Tak naprawdę, nie wiadomo w jakich warunkach są one produkowane.
    • W przypadku składników leczniczych, zasady czystości produkcji i warunków przechowywania są bezwzględnie przestrzegane.
    • W przypadku produkcji żywności – czym poniekąd są suplementy diety, te warunki są nieco inne.
  • Przy produkcji suplementów diety, czasem może dojść do braku zachowanej powtarzalności dawek
    • w różnych opakowaniach mogą się znaleźć różne dawki, a skoki dawek mogą być dla organizmu zabójcze, także w sensie dosłownym.​

Jak podają eksperci w jednym z wiodących czasopism medycznych, najnowsze badania pokazują, że mikroelementy i witaminy nie dają żadnych korzyści zdrowotnych. Ostrzegają również o tym, że niektóre z nich mogą prowadzić nawet do poważnych powikłań.

Autorzy artykułu opublikowanego w Annals of Internal Medicine stwierdzili, że nie ma podstaw do tego, aby pozytywnie oceniać suplementy. Nie chronią one przed chorobami czy śmiercią i nie uzupełniają ewentualnych braków powodowanych nieodpowiednią dietą.  

Profesor Edgar Miller – epidemiolog z uniwersytetu Johnsona Hopkinsa w Baltimore uważa, że społeczeństwo powinno zamiast kupować mikroelementy w pastylkach, wydawać więcej pieniędzy na zdrową żywność – owoce, warzywa i produkty o niskiej zawartości tłuszczu.

W innych artykułach w tym samym wydaniu pisma, uczeni z Harvardu dochodzą do podobnych konkluzji. Suplementy diety nie chronią przed chorobami mózgu, serca, układu krążenia czy przed rakiem. Mało tego, w przypadku zażywania beta-karotenu przez palaczy możliwe jest zwiększenie ryzyka zachorowania na raka płuc.

 

Przedstawiciele branży suplementów diety uważają jednak, że tezy zaprezentowane przez badaczy obnażają „jednostronne podejście” i „wąskie horyzonty”. Ciekawe dlaczego..?

Według profesora Millera, koncerny farmaceutyczne starają się napędzać branżę, głosząc niepotwierdzone badaniami hasła o zdrowotnym wpływie suplementów.

 

Źródło: Medical News Today

Jeśli ktoś zdrowo się odżywia i dobrze czuje, nie ma powodu, dla którego miałby zażywać suplementy. Zdarzają się sytuacje, kiedy są potrzebne, np. osłabiona odporność, nadmiar pracy. Wtedy warto poradzić się lekarza, co będzie dla nas najlepsze.

Related Posts

Share This

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o