Sztuczne lub nieskuteczne? No ale przecież wciąż witaminki!

25, Luty, 2018 by

Sztuczne lub nieskuteczne? No ale przecież wciąż witaminki!

Witaminy sztuczne – syntetyczne „to strata pieniędzy” – twierdzi prof. Rory Collins z Uniwersytetu Oksfordzkiego, szef zespołu, który przez pięć lat badał 20 tys. osób w wieku od 40 do 80 roku życia, zażywających syntetyczne preparaty witaminowe.

Sztuczne preparaty witaminowe, to w dzisiejszych czasach standardowa zawartość półek aptecznych, jak i coraz częstszy powód zakładania sklepów internetowych. Witaminy syntetyczne – najczęściej zawarte w tabletkach są krystaliczną, nieorganiczną substancją, absolutnie obcą dla naszego organizmu. Wchłania się ona do organizmu z trudnością lub też nie jest w ogóle przyswajana. Przyswajalność obniża się drastycznie, gdy mają miejsce zaburzenia jelitowe. Można się o tym przekonać obserwując mocz po spożyciu witamin. Zmienia on kolor i wręcz przyjmuje zapach spożytych witamin.

Nierzadko po spożyciu sztucznych witamin mają miejsce różne formy nietolerancji organizmu:

  • mdłości,
  • ogólne osłabienie,
  • swędzenie,
  • przeciążenie nerek i wątroby,
  • naruszenie równowagi organizmu,
  • naruszenie proporcji składników mineralnych w organizmie,

Podsumowując, może zajść sytuacja, że preparat witaminowy który ma pomagać w powrocie do zdrowia, zadziała zupełnie odwrotnie pogłębiając jeszcze nasz stan chorobowy.

 

Jest już bardzo dużo dowodów na to, że syntetyczne witaminy nie działają tak, jak my tego oczekujemy. Fakty na ten temat niestety nie są powszechnie znane, a często dla zysków są nawet utajniane. Jest przecież oczywistym, że publiczne ujawnienie wyników przeprowadzonych już w tym kierunku badań, byłoby wbrew interesom ogromnego lobby. Jedna, krótka relacja telewizyjna wystarczy, aby natychmiast spadło spożycie takich witamin oraz ogromne dochody dla producentów. Szersza akcja informacyjna, to dotkliwe straty dla producentów specyfików witaminowych, mogące sięgnąć wielu miliardów dolarów. Tak więc jest o co walczyć, a gdy w rachubę wchodzą tak olbrzymie pieniądze, życie i zdrowie ludzkie nie ma już żadnego znaczenia.

Wzmianki na temat badań nad witaminami ukazują się głównie w publikacjach medycznych lub są przekazywane jedynie w raportach instytucji przeprowadzających takie badania. Jednak w większości przypadków są one powszechnie dostępne i można się z nimi zaznajomić.

Oto kilka przykładów opinii na ten temat:

Amerykański Instytut Badań nad Rakiem, przeprowadził badanie znane w świecie medycznym jako ATBK. Grupie mężczyzn w wieku powyżej 49 lat podawano syntetyczny beta karoten, innej grupie sztuczną witaminę E (alfa tokoferol), grupie kontrolnej nie podawano żadnych witamin. W pierwszej grupie, której podawano syntetyczny beta karoten i gdzie spodziewano się zmniejszenia ilości chorób, a w szczególności chorób nowotworowych, efekt doświadczenia był zaskakujący. Zachorowalność na raka płuc wzrosła o 18 %, a śmiertelność wzrosła o 8 %. W grupie drugiej, w której podawano sztuczną witaminę E, nieco rzadziej zdarzały się nowotwory prostaty, jelita grubego i zawały serca, jednakże stwierdzono ewidentnie więcej przypadków raka pęcherza moczowego i kilku innych nowotworów.
Inne badanie przeprowadzone 2 lata później, upowszechnione w piśmiennictwie medycznym jako Caret, przeprowadzono na grupie ponad 18.000 osób palących papierosy lub pracujących przy azbeście. Badanych podzielono na dwie grupy. Jednej podawano syntetyczny beta karoten oraz sztuczną witaminę E, a druga grupa otrzymywała placebo. Okres trwania badań założono na 8 lat. Niespodziewanie zaistniała konieczność ich przerwania znacznie wcześniej, ponieważ u przyjmujących syntetyczny beta karoten, ilość zachorowań na raka płuc wzrosła o 28%, a śmiertelność ogólna zwiększyła się o 17%. Ujawniono również, że tenże beta karoten spowodował wzrost zawałów serca o 26%.
Kolejne, opublikowane w 2000 r. wyniki badań na grupie 573 ochotników, to badania w trakcie których podawano 500 mg. sztucznej witaminy C przez okres 12-18 miesięcy. Już w tak krótkim czasie, zaobserwowano zwiększoną szybkość postępowania zmian miażdżycowych, a szczególnie większą szybkość zawężania się tętnic szyjnych. Na dodatek u palaczy tytoniu, proces ten postępował nawet 5 razy szybciej.
Z badań opublikowanych w znanym naukowym miesięczniku „Science” wynika, że syntetyczna witamina C może prowadzić do powstawania substancji uszkadzających DNA. Tenże kwas askorbinowy (Wit. C), był przedmiotem badań biologów molekularnych, badających wpływ antyutleniaczy na DNA. Nasz materiał genetyczny jest niezwykle wrażliwy na działanie tzw. wolnych rodników, które przyczyniają się do powstawania uszkodzeń w DNA i w konsekwencji do mutacji. Następstwem mutacji może być zapoczątkowanie różnych procesów chorobowych, między innymi nowotworów. Wnioski te opublikowała grupa naukowców amerykańskich z Center for Cancer Pharmacology – Uniwersytetu z Filadelfii, kierowanych przez Iana Blaira. Wykazali oni, iż syntetyczna witamina C, może przyczyniać się do powstawania niezwykle szkodliwych dla DNA substancji – tzw. genotoksyn.
Obserwacje mieszkańców Los Angeles wykazały, że u osób, które zażywały mega dawki syntetycznej witaminy C, złogi w tętnicach szyjnych powstawały 2,5 razy szybciej niż u ludzi nie stosujących żadnych witamin. Jeszcze gorsze skutki przyjmowania preparatów witaminowych stwierdzono u palaczy papierosów – miażdżyca rozwijała się u nich aż pięciokrotnie szybciej niż u innych. „Takiej zależności nie zaobserwowaliśmy jedynie u tych, którzy dbali o dietę bogatą w warzywa i owoce” – twierdzi dr James H. Dwyer z Uniwersytetu Karoliny Południowej.

 

Dr Joel Wolles, nominowany do nagrody Nobla w dziedzinie medycyny mówi:

„Wykładając na uniwersytecie w stanie Michigan, poznałem człowieka, który jest właścicielem przenośnych ubikacji. Opowiedział on, co w nich znajduje wśród nie strawionych przez ludzki żołądek resztek. Zawartość pojemnika przenośnej toalety, zanim zostanie wpuszczona do kanału przechodzi przez filtry, na których zatrzymują się rzucane przez dzieci do muszli przedmioty oraz wszelkie nierozpuszczone sokami żołądkowymi substancje.Mój rozmówca pokazał mi stertę czegoś, co nazwał witaminami i minerałami. Zapytałem go skąd on wie, że to witaminy. Odpowiedział mi, że są na nich napisy np. multiwitamina”.

Tak więc, mamy namacalny dowód na to, jak wiele firm farmaceutycznych produkuje witaminy, które bardzo źle rozpuszczają się zarówno w wodzie, jak i w soku żołądkowym.

Syntetyczna witamina C zakwasza organizm, a nasze organizmy zwykle i tak są zbyt mocno zakwaszone.

Ciekawe, że gdy zażyjemy witaminy występujące w naturalnych produktach w większej ilości niż jest nam to potrzebne, drobnoustroje rozkładają i wyprowadzają zbędne substancje z organizmu. Praktycznie przedawkowanie w takich wypadkach jest niemożliwe. Zupełnie inaczej dzieje się z witaminami sztucznymi. 

Wszystkie wirusowe choroby układu oddechowego, grypa i niektóre inne schorzenia, przebiegają i powstają częściej u ludzi, którzy biorą 4-6, a nawet 10 g witaminy C na dobę (przy normie 100 mg)”. Uczeni wielu krajów są solidarni w swojej opinii, że zażywanie syntetycznej witaminy C nie zwiększa odporności organizmu. Zbyt wielkie dawki tej witaminy zdecydowanie utrudniają leczenie niektórych schorzeń zakaźno-alergicznych, np. reumatyzmu.

Najbardziej niebezpiecznym skutkiem przedawkowania witaminy C jest zwiększona krzepliwość krwi, wynikiem czego powstają skrzepliny. Zbyt duże ilości takiej witaminy C: podrażniają błonę śluzową układu żołądkowo-jelitowego, z czym wiążą się

  • mdłości,
  • wymioty,
  • zgaga,
  • biegunki. 

Olbrzymia salaterka surówki z kapusty, marchwi, pietruszki, zawierająca furę naturalnej witaminy C, nie spowoduje niczego podobnego!

 

Oto, dlaczego amatorzy „sztucznych witaminek” miewają często zapalenie żołądka, wrzody żołądka i dwunastnicy. Sztuczna witamina C może sprzyjać tworzeniu się:

  • kamieni w nerkach,
  • pęcherzu z soli kwasów szczawiowego i moczowego.

 

Chorzy na cukrzycę powinni wiedzieć, iż duże ilości tej witaminy:

  • hamują produkowanie insuliny przez trzustkę,
  • podnoszą poziom cukru w moczu i krwi.

 Najświeższe badania wykazały, że duże dawki syntetycznej witaminy C zwalniają przekazywanie impulsów nerwowo-mięśniowych, wskutek czego powstaje zmęczenie w mięśniach, narusza się koordynacja odruchów wzrokowych i nerwowych. 


Dlaczego więc suplementy powszechnie stosują witaminy sztuczne?

Wielki przemysł suplementacji, to potężna żyła złota płynąca wprost do kieszeni niewielkiej grupy ludzi. To stojąca w ścisłej czołówce potężna machina finansowa, która dysponując tak olbrzymimi środkami, nigdy nie pozwoli na obalenie skuteczności nieskutecznych suplementów. Wyprodukowanie syntetycznego specyfiku jest śmiesznie tanie. Dlatego właśnie rynek ten nie odpuści i będzie się bronił wszelkimi możliwymi metodami, nie zważając przy tym na tak „nieistotny” dla nich problem, jakim jest zdrowie i życie człowieka.

Related Posts

Share This

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Radek Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Radek
Gość

Dlatego wiele firm MLM stosuje suplementy diety naturalne ?