Wady MLM – Multi level marketingu

1, Sierpień, 2014 by

Wady MLM – Multi level marketingu

Kiedy wrzucisz żabę do wrzątku to wyskoczy, a kiedy wrzucimy ją do zimnej wody i podgrzejemy, to się zagotuje żywcem.

Wady MLM

  • Relacje

Osoby będące w MLM zaczynają być postrzegane jako naciągacze, kłamcy, cwaniaki, które chcą się wzbogacić kosztem innych – najczęściej tych najbiedniejszych łudząc ich „wolnością finansową”. Czasem zdarza się, że między rywalami powstają dobre relacje, które głównie oparte są na zatrzymaniu klientów (nawet w kryzysowych sytuacjach), tylko po to aby zdobyć od nich prowizję, bądź samemu nie odejść. Zmienia się postrzeganie naszej osoby w otoczeniu – zazwyczaj najbliższych. Nasi znajomi odchodzą, ale pojawiają się nowi – lepsi, którzy potrafią motywować. Osoby wyżej, cieszące się wysokimi prowizjami zapewne już nie znają innego życia. Cieszą się z sukcesów i nowych znajomych, zapominając o porażkach osób, które zasilają ich co miesięczną pensję. Jeśli natomiast dopiero co zaczynasz, cieszysz się dawką motywacji, pozornymi szansami spełnienia marzeń i możliwościami zarobkowymi.

  • Ryzyko

W przeciwieństwie do pracy na umowę nie ma zagwarantowanego żadnego wynagrodzenia. Nie masz podpisanej umowy, opłacanych składek na ubezpieczenie i emeryturę. Ludzie często tracą jeszcze więcej czasu niż w normalnej pracy, a nie zawsze jest on adekwatny do osiąganych efektów. Pieniądze nie są inwestycją dla Ciebie. Firma i wszyscy nad Tobą wzbogacają się Twoim kosztem oczekując coraz więcej klientów z Twojego polecenia. Czyli szukania kolejnych naiwniaków, którzy będą pracować na ich sukces. I niby nic nie ryzykujesz, co to jest kilka stów na starter skoro można zarabiać tysiące – wystarczy według niektórych tylko chcieć. To nic, że nie masz pieniędzy na przetrwanie miesiąca. Na taką wspaniałą inwestycje zawsze się coś znajdzie.

  • Zarobki

Tak naprawdę zarabia właściciel, oraz pierwsze osoby w systemie, reszta jest tylko tanią siłą roboczą szukającą taniej siły roboczej dla samego siebie. Nie jest ważne czy ktoś nie ma na życie, czy ma nadmiar – ważne żeby wydał pieniądze (nawet ostatnie) na firmę, by dostać prowizję i się „wzbogacić”. Im więcej ludzi tym większa prowizja. Nikt nie wspomni o wydatkach związanych z prowadzeniem własnej działalności – bo taki jest też wymóg wypłaty o ile zarobionych pieniędzy. Sam musisz opłacić ubezpieczenie, składki emerytalne, czasem jest to kwota nawet i tysiąca złotych. Ile więc pieniędzy musisz zarobić, żeby było Cie stać na uczestnictwo w jednej z takich firm?

  • Sukces

Nie każdy może osiągnąć sukces, wszyscy to wiedzą, ale nie wszyscy o tym mówią. Fakt niektórym się udaje, ale czy nie jest to sukces budowany na ludzkiej naiwności? Ci na „dole” muszą wydać czasem naprawdę dużo pieniędzy, aby Ci na „górze” zachwalali się – jak ciężką pracą osiągnęli swoją „niezależność finansową”, o czym usłyszysz na grupowych spotkaniach. Zapominając, że wszystkie zarobione pieniądze są inwestycją często biednych ludzi w ich lepsze życie – jak im to powiedziano. Jeśli jednak nie udaje Ci się, zadłużasz się – ponosisz porażkę zamiast darować sobie usłyszysz, że przecież Twój sukces jest tuż za rogiem i nie możesz się teraz poddać – to wszystko, żeby dostać prowizję. Poza tym, czym tak naprawdę jest sukces w tym systemie? Zarabianiem tysiąca złotych, czy miliona? Czy jest w tym umiar? Ile ludzi musi wydać ile pieniędzy, żeby uszczęśliwić tych na górze?

  • Produkty

Kiedy idziemy do sklepu mamy wielki wybór produktów, raz możemy kupić taki, raz inny. W przypadku MLMu mamy narzucony produkt gdzie najczęściej ludzie zaczynają nam wmawiać dlaczego go potrzebujemy i dlaczego powinniśmy go stosować. Produkty wcale nie są lepszej jakości niż te sklepowe średniej jakości, gdzie wpaja się, że w sklepie jest sama chemia; ale na pewno są zdecydowanie droższe (w końcu musi na niej zarobić firma i wszyscy „na górze”). Więc zanim zwiążesz się z taką firmą osobiście porównaj produkty i ceny z innymi. MLM jest dla ludzi bogatych, a nie dla klasy średniej czy ubogiej. Największe pieniądze zarabia się na tych, którzy ich nie mają – najbiedniejszych.

  • „Pranie mózgu”

Bajki opowiadane na szkoleniach są po to by podkręcić naiwnych ludzi. Firmy manipulują i uczą manipulacji. Dostarczają materiały motywacyjne, zapraszają na różnego rodzaju spotkania – wszystko to, by tylko przytrzymać klienta, ogłupić go obietnicą fortun i lepszego życia. Szkolenia produktowe są po to by ludzie nie myśleli o niczym innym tylko o biznesie coraz bardziej się z nim integrując – by tylko przytrzymać ich dłużej. Są po to, żebyś poczuł się jako jeden z szczęśliwców na scenie – im się udało, ja też mogę to osiągnąć. Sala aż kipi motywacją i sztuczną radością, przez co dostajesz dawkę motywacji, która po zakończeniu znika. Jak narkotyk – wracasz po więcej, bo chcesz osiągnąć sukces! Udowodnić, że możesz, nie tylko sobie, ale i tym, którzy w Ciebie zwątpili. Jesteś samotny, a te spotkania sprawiają, że czujesz się częścią czegoś wielkiego, czujesz się częścią grupy i już zapominasz, że tak naprawdę wciąż jesteś pozostawiony sam sobie. Takie spotkania bądź „niezbędne” materiały co i jak robić by zacząć, osiągnąć sukces i nie zrezygnować przynoszą firmom duże zyski. Czasem firma nic nie robi pozwalając ludziom mianować się wielkimi motywatorami, bądź liderami – którzy nie mają z daną dziedziną nic wspólnego, ale tak się nazwali i każą to szerzyć dalej dorabiając sobie na różnych spotkaniach i promując samego siebie. A niektórzy pozostają „nikim” kupując co miesiąc kolejne już samemu wierząc, „niezbędne” produkty (utrzymując całą strukturę).

  • Praca

Wiele ludzi traktuje to jako dodatkową pracę i szerzy tę błędną informację dalej mówiąc o super profitach, (których sami nie osiągają), ale czy to jest rzeczywiście praca? Czy to jest coś z czego można być dumnym – nagabywanie ludzi do łańcuszków, by oni nagabywali innych, którzy też będą szukać pod siebie kolejnych „klientów” tworząc piramidę, tzn. „nie-piramidę!”. Jeśli ktoś chce mieć prace to ją znajdzie. Jeśli nie znajdzie to może ją stworzyć. Wystarczy mieć pasję, lub robić to w czym jest się dobrym. Założenie swojej firmy wcale nie jest wielkim wyzwaniem – można założyć zagraniczną. Jeśli nie masz pasji, nie znasz się na niczym znajdź pracę i zdobądź jak najwięcej cennego doświadczenia. Czasem tak – jest ciężej znaleźć pracę, zwłaszcza marzeń. A MLM niezależnie od:

  • edukacji
  • wieku
  • płci
  • historii
  • tego czy byłeś/jesteś karany

przyjmuje wszystkich, wystarczy zapłacić za starter. Nie ma rozmowy kwalifikacyjnej, nie ma trudnych pytań, skomplikowanego listu motywacyjnego. Jeśli masz pieniądze na start – wchodzisz.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o